Kategorie
opowiadania

sidnay i robot pomocnik

Szedł sobie Sidnay przez las, gdy zauważył coś dużego na źemji.
podszedł, pochylił się i zobaczył robota.
nie widział przełącznika, więc z trudem przełożył go na drugą strone.
robot bowiem był od niego 2 razy większy.
i przesunoł dzyńdzel i ujżał na czole napis ghrss system prosze czekać trwa aktualizacja systemu
liste zmian znajdziesz na sdsystem.net * 2 min. puźniej*
robot się zaczoł ruszać.
Wstanoł i powiedział co dla ciebie zrobić panie
choćmy na komende niech cie przyjmą.
robot odparł po co?
A chcę, żebyś mi pomugł zwalczać zbrodnie.
ok. ale daj mi prosze jakąś broń.
Masz powiedział sidnay wyjmując 1 z swoich pistoletów.
dobra na komende.
powiedział sidnay
*1 min. puźniej na komendzie policyjnej*
Szef A co to za robot?
Sidnay: aaaaa to muj robo pomocnik
z kąd go wziołeś?
sidnay: a leżał na ulicy.
Szef aha no to fajnie, ale żeby puźniej nie było jaj, że on cie nie będzie
robot się wtrącił: jestę całkowicie jemu wierny.
dobra idźcie do domu
* rozmowa po drodze* a jak cie się ładuję? zapytał się Sidnay robota
a proszę powiedział robot wyjmując złotą długą na 1000 cm. ładowarę.