Kategorie
opowiadania

W poszukiwaniu nowego stworka(epic monsters #3)

Adam postanowił pujźć do lasu.
Po drodze, znalazł stwora, przypominającego ptaka, ale z gigantycznymi skżydłami, kture były 2 razy większe, od samego stworka.
Adam wyjął monster heckera, i sprawdził go.
Brak danych.
O wow, bendę musiał jakoś go zdobyć.
Dobra, diablo, to twoja chwila chwały, powiedział Hłopiec, a stwór wyskoczył z za pleców.
Czas na ognisty cios głową. zakomenderował Adam.
Diablo spróbował walnąć ptaka, ale ten użył dziobania, i Diablo syknął z bulu.
Dobra, furja! wykżyknął widocznie zirytowany Adam.
Dziki stwór nie zdążył nic zrobić, i nie źle oberwał.
dobra, jeszcze ras.
i ta sama sytuacja, tylko ptak był osłabiony na tyle, że nie ucieknie.
Dobra, diablo, za mnie.
rozkazał hłopiec.
Diablo przeskoczył Adama, ktury w tym samym czasie podał dzikiemu stworkowi jagodę.
wingberry.
Ptak zaczął okrążać go, aż usiadł mu na ramieniu.
Mam go! zdobyłem nie znany gatunek stworka!
Dobra, czas na odpoczynek.
***w domu***
Caroline, co to za stwór?
Adam: wyjmij hecker, to się dowiesz.
Caroline wyjęła hecker, i z zaskoczeniem wsłuchała się w jego słowa.
Brak danych.

Kategorie
opowiadania

the epic monsters#1(Adam zaczyna pżygodę)

Adam to blondyn o niebieskich oczach, szczerym uśmiechu, pogodny,, i miły.
Pewnego dnia, w jego dziesiąte urodziny, siostra Caroline pżyniosła jajko.
Co się z niego wyklu, i w tym samym czasie, jajko zaczeło się ruszać tak potężnie, aż się sturlało z biurka, i rozwaliło, na szczęście, małemu stworkowi nic się nie stało,
Adam spojżał na gigantycznego kota, z czerwonymi, diabolicznie wyglądajoncymi oczami.
O, to, zanim zdążał dokończyć, Caroline wręczyła mu monster heckera.
Sprawdził go.
Diablocat, stwur typu mrocznego i ognistego, jego oczy są czerwone, bo gromadzi w nich ogień. bardzo lubi dokuczać darkenom. Jagoda potżebna do oswojenia go: diablo berry.
ataki: furia, pażący cios głową, gryzienie, drapanie, ognista kula.
procent na znalezienie go: 13.
No to nie zły potworek, powiedział Adam.
I jest twój, powiedziała Caroline uśmiechnienta.
Nazwę cię diablo, okej? spytał się Adam.
Potworek podskoczył, i pomachał główką na tak.
Ale jeszcze jedno!
Kżykneła obużona Caroline, masz tu wszystkie rodzaje jagud, będziesz potżebował, aby oswoić inne stwory!
I dawaj, walcz. powiedziała Caroline.
Dobra, ale weś naj słabszego, bo muj nie trenował.
Caroline powiedziała wiem, głuptasie.
Caroline kżykneła Warrior! hoć tu, masz pżeciwnika!
Nagle, pojawił się stwór podobny do kangura, ale bes torby, i z rękoma.

ciąg dalszy nastąpi.